Wyłączny sponsor serwisu

 
   

   
Szukaj   Tematy   
  Załóż konto Strona główna  ::  Tematy  ::  Twoje konto  ::  Top 10  ::  Galeria  ::  Kontakt
:: Behawioryści ::

Andrzej Chmielewski

Remigiusz Cichoń

Małgorzata Dziubińska

Anna Maria Gęsik

Joanna Iracka

Agnieszka Janeczek

Edyta Karakliumis

Jagna Kudła

Krzysztof Michalak

Dagmara Mieszkis-Święcikowska

Joanna Ogińska-Czaja

Katarzyna Oręziak

Witold Pusz

Marek Stroba

Dorota Sumińska

Agata Szydłowska-Dejko

Jarosław Wardęszkiewicz

Małgorzata Wiśniewska

Małgorzata Żabicka


:: Książki ::

Książki o psach i kotach


:: Aktualnie on-line ::
Aktualnie jest 12 gość(ci) i 0 użytkownik(ów) online.

Jesteś anonimowym użytkownikiem. Możesz się zarejestrować za darmo klikając tutaj

:: Szukaj ::



:: Nasze banery ::
Jeśli chcesz umieścić nasz baner na swoich stronach, wybierz jedną z propozycji i wklej odpowiedni kod html

Małgorzata Wiśniewska
dr nauk wet.



Pani doktor Studia na Wydziale Medycyny Weterynaryjnej UWM w Olsztynie odbyła w latach 1991-1998. Obecnie prowadzi własną praktykę weterynaryjną „Domivet” w Olsztynie specjalizującą się w dietetyce, dermatologii i alergologii. Współpracuje z behawiorystami kynologicznymi i treserami w zakresie szkoleń posłuszeństwa, obrony i tropienia. Prywatnie właścicielka świnki morskiej, stada pielęgnic papuzich, dwóch psów, dwóch kotów oraz konia pełnej krwi angielskiej.


Z dr n. wet. Małgorzatą Ewą Wiśniewską rozmawiamy na temat lęku u psów:

Czym jest lęk u psów i kiedy traktujemy go jako zburzenie zachowania?
Lęk (inaczej strach) to stan umysłu zwierzęcia, które znajduje się w stanie zagrożenia fizycznego lub socjalnego. Przeradza się on w zaburzenie zachowania dopiero wtedy, gdy reakcja zwierzaka na stresogenny czynnik jest nieproporcjonalna do jego natężenia oraz kiedy lęk ma przewlekły charakter. W takich przypadkach odczuwany przez psa niepokój utrudnia mu normalne funkcjonowanie. Bywa dokuczliwy zarówno dla podopiecznego, jak i właściciela. Stany lękowe możemy sklasyfikować jako ogólne zaburzenia lękowe, zachowania paniczne, natręctwa, pourazowe zaburzenia stresowe i fobie.

Czy lęki u psów to często spotykane zjawisko?
Tak, niepokój jest coraz częstszym powodem wizyt w lecznicach weterynaryjnych. Normalnym zjawiskiem jest lęk występujący u szczeniaków trafiających do nowych właścicieli po rozłące z matką i rodzeństwem. W tym przypadku ważną rolę odgrywa właściwa socjalizacja pieska. W swojej praktyce mam do czynienia również z lękiem separacyjnym, stresem adaptacyjnym i agresją spowodowaną strachem.

Czego psy najczęściej się obawiają?
Zachowania lękowe u psów mogą dotyczyć konkretnych sytuacji, np. spacerów przy ruchliwej ulicy, poruszających się samochodów, obcych ludzi. Reakcje paniczne występują m.in. w czasie rozłąki z właścicielem, podróży samochodem czy wizyty w gabinecie weterynaryjnym. Nasilają się, gdy pies kojarzy te czynności z czymś nieprzyjemnym. Strach może pojawić się także z powodu nadmiaru bodźców wzrokowych i słuchowych, hałasu, burzy lub spotkania z innymi wrogo nastawionymi psami.

W jaki sposób objawiają swój lęk?
Objawy są różnorodne i zależą od przyczyny niepokoju. Reakcjom lękowym często towarzyszy nadmierne ślinienie, drżenie, dyszenie, wycie i szczekanie, a także niepokój ruchowy i niszczenie przedmiotów w najbliższym otoczeniu.

Jak wygląda terapia psów cierpiących z powodu lęku?
Trzeba wiedzieć, że terapia pacjentów z zaburzeniami lękowymi nie kończy się na jednej wizycie u specjalisty. Leczenie stanów paniki, niepokoju czy agresji wynikającej ze strachu jest procesem złożonym, który wymaga pracy ze strony behawiorysty i właściciela. Podstawą skutecznej terapii jest zminimalizowanie czynników stresogennych u psa, zatrzymanie postępującego poziomu lęku, tzw. odczulanie na nieprzyjemne bodźce, a także właściwe ułożenie relacji między pupilem i właścicielem.

Zbliża się sylwester. Jak sprawić, by pies nie bał się fajerwerków?
Pomóc mogą preparaty oparte na feromonach, np. D.A.P., które łagodzą objawy strachu i niepokoju. Jeśli chcemy uchronić pupila przed stresem związanym z hucznym sylwestrem, powinniśmy rozpocząć terapię feromonami dwa tygodnie wcześniej.


Rozmawiała Natalia Gierymska






Odpowiedzi na listy:

Witam.
Po raz pierwszy mamy czworonożnego ulubieńca. Jest to 9 miesięczna Nelly- kundelek-suczka. Mamy ją w domu od czasu gdy ukończyła 6 tydzień życia. Pierwsze dni był problem z samodzielnym jej spaniem- płakała. My nie chcieliśmy jej przyzwyczajać do spania w pokoju i próbowaliśmy to przetrzymać, kilka razy dostała klapsa. Po ok 2 tygodniach sama znalazła sobie miejsce - koło sypalni.W domu jest kochana, spokojna, niesamowita pieszczocha, lubi się bawić. Jest mądra choć bardzo uparta, ale to też dodaje jej uroku.Bardzo mocno jest zżyta z całą 6 -osobową rodziną. Jest szczęśliwa, gdy wszyscy są w domu. Nistety nie toleruje nikogo "obcego" w domu i poza nim- na działce na spacerze, u rodziny. Ze swoją mamą także nie jest zgodna- wydaje się , że pogryzą się. Na ludzi zajadle szczeka, podejmuje próby atakowania, także na niektóre psy -szczególnie suczki. Cały czas chodzi na smyczy, spuszczana jest tylko na działce, która jest ogrodzona. Uwielbia tę wolność, ale powrót z działki jest bardzo hałasliwy. Mieszkamy w bloku. Każde wyjście na spacer, zwłaszcza wieczorem, gdy obok klatki gdzie jest duzo młodzieży jest dla nas mocno stresujące. Ludzie odbierają ją jako "Złego psa" a ona jet naprawdę bardzo kochana. Chcielibysmy to zmienić. Nie mamy zadnego doświadczenia. Prosimy o rady. Pozdrawiamy serdecznie. /Tarnów/
Bogusław
Z listu Państwa wynika, że w przypadku Nelly mamy do czynienia z agresją dystansującą.
Problem dotyczący Państwa suczki ma źródło w zbyt wczesnym oddzieleniem z matką i pozostałym rodzeństwem, kiedy to nawiązują się stosunki socjalne między psami. Brak kontaktu z rówieśnikami i chęć ustalenia hierarchii w stadzie, które tworzy Państwa rodzina wywołuje agresję w zachowaniu zwierzęcia. Brak kontaktów z innymi szczeniętami czy dorosłymi osobnikami swojego gatunku do 14 tygodnia życia pozbawia psa umiejętności hamowania własnej agresji i może stać się przyczyną wystąpienia w wieku dorosłym zaburzeń komunikacji zarówno z innymi psami jak i ludźmi. Pies wychowywany z ludźmi w wieku wczesno-szczenięcym nie utożsamia się z własnym gatunkiem. Agresja skierowana wobec innych osobników swojego gatunku bądź ludzi może także manifestować się w okresie dojrzewania płciowego. Obcych traktuje jako zagrożenie wobec swojego stada i próbuje je w swój sposób bronić.
Proszę zabierać psa w miejsca uczęszczane przez inne psy, pozwolić mu się bawić ( dla bezpieczeństwa w kagańcu), socjalizować z innymi ludźmi. W chwili negatywnej reakcji na innego psa należy postarać się odwrócić uwagę Nelly i nawiązać z nią kontakt wzrokowy. Można wydać jej polecenie i nagrodzić smakołykiem. Nagradzanie i odwracanie uwagi od „zagrożenia” wymaga cierpliwości i powtarzalności, co uwarunkowuje nowy odruch w zachowaniu psa, konkurencyjny do jej agresji. Nelly w takiej sytuacji będzie miała możliwość wyboru między dwoma rodzajami zachowań.
W domu pies powinien mieć swoje własne wyznaczone miejsce, gdzie czuje się bezpiecznie, śpi i gdzie odsyłacie go Państwo w momentach zachowania ze strony psa, których nie akceptujecie. Klapsy nie są rozwiązaniem, pies nie rozumie ich znaczenia, odczuwa je jako agresję skierowaną w jego kierunku.. Kontrola nad psem, karcenie w momencie warczenia i pochwała, kiedy jest przyjazna wobec gości, choć długotrwała może przynieść zadowalający efekt w kontaktach z innymi psami i ludźmi.
Dobrym rozwiązaniem jest także psie przedszkole lub już w tym wieku szkolenie PT pod kierunkiem tresera. Nauczycie się tam Państwo sposobu komunikacji z psem, wydawania poleceń w sposób zrozumiały dla psa i konsekwentnego wymagania jego pozytywnych zachowań. Spotkania w większej grupie szkolonych psów pomogą oswoić psa z innymi zwierzętami i „odczulić” go na ich obecność w bliskości Państwa.

dr nauk wet. Małgorzata Wiśniewska


Jestem szczęśliwym właścicielem dwuletniej suczki rasy Cavalier King Charles Spaniel. Mam z nią następujący problem. Psinka odczuwa pewne lęki przed kontaktem z innymi psami. Kiedy widzi większego od siebie czworonoga, ciągnie w stronę domu, a jeśli nie ma jak, to podkula ogon i siada. Widać że się boi. Albo jest bardzo bardzo nieśmiała. Problem z siadaniem jest o tyle dziwny, że kiedy nowopoznany "kumpel" skończy ją wąchać, to suczka zrywa sie i biegnie za nim. Poza tym nie ma z nią problemów.
Chester15

Odnosząc się do Państwa listu uważam, że nie mamy w tym przypadku do czynienia z nasiloną reakcją lękową a jedynie z lekką bojaźliwością psa. Państwa suczka nie ma charakteru dominanta, dlatego przybiera uległą postawę wobec innych przedstawicieli swojego gatunku. Wzajemne obwąchiwanie się psów jest sposobem na poznanie się i ustalenie hierarchii na czas choćby tylko momentu wspólnego spaceru. Po tych ?konwenansach" suczka jest skłonna do zabawy i to świadczy o jej przyjaznym nastawieniu do nowo poznanego zwierzęcia. Zalecałabym częstsze wspólne spacery w towarzystwie innych psów z właścicielami, aby Państwa suczka miała okazję przełamać swój strach przed kontaktami z innymi psami.

dr nauk wet. Małgorzata Wiśniewska










Prawa autorskie © behawiorysci.pl. Wszystkie prawa zastrzeżone.

Opublikowane: 2008-07-03 (4394 odsłon)

[ Wróć ]
Content ©
Strona główna  ::  Tematy  ::  Twoje konto  ::  Top 10  ::  Galeria  ::  Kontakt  

Web site powered by PHP-Nuke

Web site engine code is Copyright © 2003 by PHP-Nuke. All Rights Reserved. PHP-Nuke is Free Software released under the GNU/GPL license.
Kontakt: behawiorysci@behawiorysci.pl, wykonanie i utrzymanie serwisu: netmedia@fr.pl